Menu

Umyć sobie nawzajem nogi

XXXVI PPW Msza św.Blachownia– Ewangelia to nie tylko słowa, ale też znaki, gesty. Powinniśmy powtarzać gesty po Chrystusie – mówił na początku homilii, wzywając pątników do umycia sobie nawzajem nóg. Uczestnicy Eucharystii użyli do tego kubków, menażek, butelek. Po dłuższym czasie obmywania zakurzonych kończyn i serdecznych uścisków, wszyscy usiedli, by wysłuchać dalszej części kazania.
– Przykazanie miłości było obecne już w Starym Testamencie, a jednak Pan Jezus mówi o nowym przykazaniu – stwierdził „Orzech”. – Dlaczego o „nowym”? Otóż czynność umywania nóg była powszechna w Izraelu, ale należała do służących – to oni mieli obowiązek umyć nogi panom, gościom. Pan Jezus wywrócił to do góry nogami. Połączył ustanowienie Eucharystii z umyciem nóg i zalecił, by nie słudzy, ale my wszyscy byśmy sobie nawzajem umywali nogi. Wiele tu mówimy o miłości małżeńskiej, rodzinnej. Właśnie do rodzin, do domów powinniśmy wnieść ten gest umywania nóg – bez komentarzy, uwag, z miłością. To zupełnie zmienia także przeżywanie Eucharystii.
„Orzech” dodał, że zrozumiał dobitnie sens takiego gestu, kiedy starość, choroby sprawiły, że nie może już sobie sam umyć nóg. – Przeżywa się wstrząs, kiedy ktoś umywa ci nogi, dotykając je własnymi rękami. Dokonuje się wówczas tajemnica solidarności, czułości, między tym, kto myje, i komu umywa się nogi.

intro-animacja Jakub Maryniaczyk TVPielgrzymka
wideo-realizacja Zdzisław Maj tvRodzina

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę

chwilowki